Krewetki i cosmopolitan

// // Leave a Comment


Nigdy sama nie przygotowywałam krewetek. 
Nie jestem także, wielką fanką gotowania. Oczywiście potrafię, ale trudno nazwać tradycyjną polską kuchnię mianem wymyślnych dań. Choć, jedna z moich koleżanek, rówieśniczek, dostając kurczaka nie wiedziała co z nim zrobić. Niedomyślenia, domowy rosół jest taki super. 

Krewetki też są super. Przynajmniej te, które zapamiętałam z hiszpańskiej paelli mojej przyjaciółki. Na to danie nawet się nie porywam, ale krewetki w czosnku? To nie może być takie trudne. Niestety nadal tego nie wiem, w żadnej w trzech kucharskich książek, które posiadam nie było przepisu na jakiekolwiek danie z krewetek. Znalazłam za to, na drink Cosmopolitan. 

Kolacji tego dnia nie było.
Zamiast krewetek kupiłam nowe kieliszki, ale nadal byłam głodna.  

Nie zawsze dostaję, od życia to, czego chcę. Kiedyś dręczyłaby mnie myśl, dlaczego to spotyka właśnie mnie? Teraz wiem, że głupotą byłoby nie wykorzystywać niespodziewanych szans. 
Wiem też jaki drink będzie serwowany po moim urodzinowym obiedzie, a rosół nadal jest super.
Nie zawsze dostaję, od życia to, czego chcę,  zawsze to czego potrzebuję.

0 komentarze:

Prześlij komentarz