Słońce w butelce - Suchy olejek Nuxe

// // Leave a Comment


Gdyby musiała ograniczyć ilość kosmetyków to olejek Nuxe byłby na szczycie mojej listy. 

Na szczęście nikt mnie do tego nie zmusza, więc namiętnie używam podstawowej wersji olejku i tej z drobinkami. Szczególnie latem, i w takie dni, jak dziś, kiedy brakuje słońca. Zamiast po przeciwsłoneczne okulary sięgam po parasol i buteleczkę z olejkiem Nuxe. 

Kilka kropel wystarczy, w tym przypadku mniej znaczy więcej. Ale słońca nigdy dość, więc olejek nakładam kompleksowo na twarz, dekolt i włosy. Nabłyszcza skórę, odżywia ją i jest bardzo wydajny. Dodatkowo szybko się wchłania, producent deklaruje, że to suchy olejek i rzeczywiście tak jest, jakkolwiek dziwnie to brzmi. 

I ten przepiękny zapach. 
Jeśli Słońce mogłyby pachnieć,  pewnie pachniało by jak olejek Nuxe.

0 komentarze:

Prześlij komentarz